x

Management

Manager:

Katarzyna Czajkowska-Golec

tel. +48 501 78 25 19
e-mail: katarzynaczajkowska@golec.pl

Realizacja dźwięku FOH (nagłośnienie): Stage manager, realizacja odsłuchu: Realizacja światła: Multimedia: Rekomendowane firmy nagłośnieniowe:

Damian Kubacki

Dyr. zespołu akustyków
tel. +48 696 541 215
e-mail: damiano1111@o2.pl

Jacek Antosik

tel. +48 502 088 400
e-mail: antos@people.pl

Michał Mika

tel: +48 512 465 137
e-mail: mikers@120db.pl

Robert Janiak

tel. +48 694 211 797
e-mail: robert@stagevision.pl

Marcin Smosarki

tel. +48 535 402 731
e-mail: marcinsmosarski@wp.pl

Sławomir Czaiński

tel. +48 792 484 848
e-mail: biuro@discoserwis.pl

Stanisław Golec

tel. +48 501 220 262
e-mail: golec.art@gmail.com

instagraminstagram
Piotr Kalicki
góra dół

Powiedzieć o nim SFINKS to za mało. Najbardziej tajemnicza i nieprzenikniona postać zespołu. Na każde pytanie odpowiada uśmiechem kota z Cheshire. To jego broń psychologiczna, którą może wykończyć najgroźniejszych przeciwników. Ale kiedy coś mu się wyraźnie nie spodoba… potrafi tupnąć nogą. Ostatnio nie podoba mu się totalna amerykanizacja języka polskiego. Piotrek nie jada lunchów, tylko obiady, nie kupuje w marketach, tylko w sklepach. Jest typowym czarnym kotem, który chadza własnymi drogami. Nie przepada za tłumem i hałasem. Kocha za to jazz i folk oraz brzmienie Hammonda B3. Przyznaje się do jednej słabości: bez końca może przeszukiwać Allegro i licytować kolejne wymarzone akordeony. Teraz poluje już na czwarty. Jest pianistą, akordeonistą, komponuje, aranżuje i w wolnych chwilach grywa na trąbce… i nigdy nie ma dość. Piotrek uważa, że kluczem do osiągnięcia sukcesu jest szlifowanie talentu. Dlatego najprostszą frazę potrafi powtarzać w nieskończoność, a każdą wolną chwilę poświęca graniu. Jest pracowity i konsekwentny a do tego punktualny – posiada niezastąpiony zestaw cech u artysty! Koledzy doceniają to, zdradzają jednak jedną słabość Piotrka: ponoć potrafi spalić każdy kawał. Piotr jest domatorem. Najchętniej spędza czas z żoną Olą ,córeczką Emilką i synkiem Jasiem w ich krakowskim domu. Lubi też towarzystwo swoich uczniów z Krakowskiej Szkoły Jazzu, gdzie uczy gry na fortepianie. Gdyby nie był muzykiem pewnie zostałbym zoologiem, bo fascynuje go świat zwierząt i roślin. Pociągają go tez egzotyczne podróże, marzy mu się Hongkong – urzeka go tamtejsza architektura i jego ulubiony smak słodko-kwaśny. Nie jest wykluczone, że w poprzednim wcieleniu Piotrek miał do czynienia z chińskimi mandarynami. No bo jak mu się dobrze przyjrzeć… I ten konfucjański spokój…