x

Management

Manager:

Katarzyna Czajkowska-Golec

tel. +48 501 78 25 19
e-mail: katarzynaczajkowska@golec.pl

Realizacja dźwięku FOH (nagłośnienie): Stage manager, realizacja odsłuchu: Realizacja światła: Multimedia: Rekomendowane firmy nagłośnieniowe:

Damian Kubacki

Dyr. zespołu akustyków
tel. +48 696 541 215
e-mail: damiano1111@o2.pl

Jacek Antosik

tel. +48 502 088 400
e-mail: antos@people.pl

Michał Mika

tel: +48 512 465 137
e-mail: mikers@120db.pl

Robert Janiak

tel. +48 694 211 797
e-mail: robert@stagevision.pl

Marcin Smosarki

tel. +48 535 402 731
e-mail: marcinsmosarski@wp.pl

Sławomir Czaiński

tel. +48 792 484 848
e-mail: biuro@discoserwis.pl

Stanisław Golec

tel. +48 501 220 262
e-mail: golec.art@gmail.com

instagraminstagram
Mirosław Hady
góra dół

Człowiek poczciwy i Odyseusz. Aktywny inaczej. Uwielbia sporty ekstremalne i stacjonarne. Zimą narciarstwo, w telewizji, naturalnie. Latem fascynuje go rywalizacja pod wodą, więc każdą wolną chwilę spędza nad stawem, z wędką w garści. Jak na człowieka poczciwego przystało, zawsze wysoko cenił sielską zadumę w podmiejskich okolicznościach przyrody, więc gdy nadarzyła się okazja, przeniósł się ochoczo na wieś, a tym samym udowodnił zwykłym zjadaczom chleba, że marzenia i plany życiowe są od tego, żeby je realizować. W starym domku na wsi kontempluje nad złożonością świata z Ewcią, swoja żoną, ale czasem przeszkadzają im w tym czarny kot i biały kot (nie mylić z „Czarnym kotem, białym kotem” Emira Kusturicy), czyli teraźniejszy dorobek młodego małżeństwa.  Zarówno sporty, jak i  medytacja na łonie natury są nie tyle epizodami, co niezbędnym uzupełnieniem muzycznych wędrówek Odyseusza – Mirka. Powiadają, że w czepku urodzony (niektórzy nawet dodają, że w żółtym, a to już naprawdę nie byle co) bezpiecznie pływa po oceanach muzyki różnej. Nieobce są mu odległe zatoki zachodniego Królestwa Flamenco i orientalne tunezyjskie prądy. Rodzimy folk jest mu bezpieczną Itaką. Zawsze do niego wraca jak do ciepłego domu. A jego Penelopa zawsze czeka i rozumie te wojaże, bo sama śpiewa. Zespół daje mu poczucie bezpieczeństwa, bez którego nie wyruszyłby nigdzie. Co prawda Akademia Muzyczna w Krakowie nie wydaje dodatkowej karty sternika, to jednak wieloletnie doświadczenie wilka morskiego zrobiło swoje. Gdy wystukuje rytm, jest po prostu szczęśliwy.